Strony - wersja testowa

poniedziałek, 20 lipca 2015

pierwszy album (nie dla pierwszej lepszej)

To było nie lada wyzwanie.
Pewne kobietki znają się bardzo długo, bo pracowały razem przez ponad 20 lat.  Do dziś lubią spotykać się na pogaduchach, przy kawce, herbatce i słodkościach. Chciały jednej z nich przypomnieć wspólne chwile, wspólnie spędzone godziny w pracy, wspólne kawki i wspólne kilogramy zjedzonych ciasteczek.
Przyniosły ogromne siatki ze zdjęciami i kazały robić swoje.
Nie bardzo wiedziałam od czego zacząć, bo albumu nigdy wcześniej nie robiłam.Troszkę po omacku, troszkę pokracznie, ale jakoś wypełniłam przestrzeń między okładkami. W pewnym momencie tak się zapędziłam z ilością zdjęć, że musiałam dokonać sporej selekcji, bo zwyczajnie zabrakłoby mi stron.

Podziwiam też dziewczyny, które lubują się w albumach - bardzo pracochłonna robota. Teraz już wiem, że kolejny album zrobiłabym zupełnie inaczej. Ale pierwsze koty za płoty :)

Przygotujcie się na milion zdjęć, choć to i tak nie wszystkie strony.












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...